Translate

piątek, 23 sierpnia 2013

Nivea anti-perspirant Energy Fresh

Hej!
Na wstępie od razu przepraszam za moją długą (tygodniową!) nieobecność .. 
W ostatni weekend przydarzył mi się niemiły incydent - podczas imprezy w klubie zostałam okradziona. Skradziono mi portfel, w którym miałam wszystkie dokumenty. W tym tyg byłam więc trochę zabiegana załatwianiem nowego dowodu, duplikatu legitymacji studenckiej itp. Trochę się nalatałam po urzędach, byłam nawet na policji, jednak nie przyjęli mojego zgłoszenia, ponieważ musiałabym kogoś konkretnie oskarżyć o kradzież .. Trochę wydało mi się to dziwne, bo przecież złodziej zazwyczaj działa tak, aby nie być dostrzeżonym, więc nie miałam pojęcia, kto zabrał mi portfel. 
Już się trochę ogarnęłam, a więc najwyższy czas nadrobić zaległości na blogu. 

Dziś napiszę Wam parę słów o produkcie, którego każda z nas używa codziennie - antyperspirancie. Ja preferuję sztyfty oraz spraye, ponieważ nie lubię uczucia lepkości, które pozostawiają dezodoranty w kulce zaraz po aplikacji.
Antyperspirantem, którego używam obecnie jest Nivea energy fresh. Jak się u mnie sprawdza? Zaraz się dowiecie .. ;)
Opakowanie to 150 ml atomizer, z którego bez problemu dozuje się produkt na skórę.
Zapach jest świeży, idealny na lato. Wyczuwam w nim trawę cytrynową. Nie jest jednak zbyt intensywny, po paru minutach w ogóle go nie wyczuwam .. Ma to jednak swoje plusy - zapach dezodorantu nie kłóci się z używanymi przez nas perfumami.
Kolejną jego zaletą jest brak alkoholu w składzie - nie wysusza wrażliwej skóry pach. Kosmetyk jest bardzo delikatny. Zawiera naturalny olejek z awokado, dzięki czemu nie powoduje podrażnień.

Nie jestem w stanie stwierdzić, czy zapewnia 48h ochronę przed potem, którą obiecuje producent (myję się codziennie ;d), ale kilkanaście godzin od rana do wieczora spokojnie daje radę.

Dezodorant nie brudzi ubrań :).

Jego cena to kilkanaście zł.

Bardzo lubię antyperspiranty Nivea, więc na pewno jeszcze kiedyś do niego wrócę.

11 komentarzy:

  1. ja nie jestem przekonana do nivea jakoś ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Policja jest jakaś dziwna. Robią wszystko żeby nie znaleźć. Mojej córce też zginął drogi tel. komórkowy w taxi i nic nie zrobili do tej pory. :/ Nivea mi nie służy ale pewnie tylko mi, ma jakiś składnik co moja skóra odrzuca. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio kupiłam te biedronoskie isae i powiem ci że jest super jak za 4 zeta.

    kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. nie przepadam za deo Nivea- może kiedyś się skusze ;) buzi rybciu ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. very good and professional item presentation my dear <3
    want to follow each other? i will defiently follow back

    my blog:
    http://thebizarrebirdcage.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  6. Już go wąchałam w sklepie i spodobał mi się jego zapach.
    Ciekawa jestem czy jest jego wersja w kulce...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wolimy jednak kulki, za produktami Nivea nie przepadamy:)

    Zapraszamy do nas:*

    OdpowiedzUsuń
  8. tego antyperspirantu nivea jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię Nivea, a ich dezodorantów chyba jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń