Translate

środa, 10 lipca 2013

Watsons body butter mango&papaya

Hej!
Ostatnio mamy piękną pogodę i słońce nas nie opuszcza, a więc plażowanie i opalanie w pełni ;d A jak wiadomo przed opalaniem i po należy szczególnie zadbać o skórę wystawioną na działanie promieni słonecznych. Dziś napiszę kilka słów o kosmetyku do pielęgnacji ciała o apetycznym zapachu mango i papai, które świetnie się sprawdza po opalaniu ;)
Masło do ciała kupiłam w perfumerii Marionnaud. Była akurat na nie promocja i zamiast 26 zł zapłaciłam tylko połowę :)
Masło znajduje się w odkręcanym słoiczku o pojemności 200 ml. Bardzo lubię takie opakowania jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji ciała, ponieważ można z nich bez problemu wydobyć całą ich zawartość. 
Wystarczy otworzyć słoiczek, aby do naszego nosa dotarł soczysty zapach owoców. Bardzo naturalny i energetyzujący - od razu poprawia mi humor :) Połączenie owoców mango i papai to według mnie idealna kombinacja na lato, kojarząca mi się z wakacjami.
Kosmetyk ma dość gęstą, treściwą konsystencję, która po kontakcie ze skórą łatwo się w nią wsmarowuje. Szybko się wchłania, pozostawiając na skórze długotrwałe uczucie nawilżenia i odżywienia. Ciało jest przyjemnie gładkie i miękkie w dotyku o apetycznym zapachu owoców. 
Jak dla mnie ten kosmetyk to strzał w dziesiątkę. Odpowiada mi w nim zupełnie wszystko - konsystencja, działanie, zapach. Ciekawa jestem także innych wersji zapachowych, które na pewno również wypróbuję ;)

A Wy znacie to masło? :)

21 komentarzy:

  1. Wydaje się, że masełko jest całkiem przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm.... zapach musi być nieziemski , ja bym to zjadła ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog ;)
    Zapraszam do mnie.
    http://thisisacookiemonster.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. oj takie to ja bym chciała i to bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam tego masełka, ale bardzo chciałabym je przetestować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam go,ale na samą myśl o zapachu mango już mam na niego ochotę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny produkt, ale pierwszy raz o nim słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W ogóle nie znamy tej marki, ale takie egzotyczne zapachy to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze sie nigdy nie spotkałam z tym masełkiem, ale wydaje sie być bardzo zachęcające. Przy okazji zapraszam na rozdanie u mnie, do wzięcia są kosmetyki Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. NIe znam :< Ja używam z daxa kosmetyków do opalania tj olejka z filtrem i przyspieszacza :) działają cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o tej marce :) Nie zaglądam do Marionnaud, mam trochę za daleko ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że masełko innej marki niż TBS :)
    Już wyobrażam sobie ten zapach papayi i mango

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach zapach musi być świetny! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. great product

    Giveaway oggi da me, ti aspetto!
    http://www.cultureandtrend.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. fajna taka treściwa konsystencja;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam, ale na pewno ładnie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znałam go, ale widzę, że cuuudo<3 chętnie i ja się z nim zapoznam!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Również lubie takie zakrecane kosmetyki :) moge się nimi smarować i smarować :D

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam pięknie pachnące kosmetyki, szczególnie w wakacje, kiedy zdecydowanie częściej ich używam :) zapraszam na konkurs, ciuszki do wygrania:) http://dreams-amaze-me.blogspot.com/2013/06/giveaway-with-persunmall-clothes-to-win.html

    OdpowiedzUsuń