Translate

wtorek, 30 lipca 2013

Małe zakupy przed wyjazdem .. ;)

Hej!
W czwartek 1 sierpnia wyjeżdżam na tydzień nad morze. Przez ten czas nie będzie mnie na blogu, ale jak tylko wrócę nadrobię wszystkie zaległości :)

Jak przed każdym wyjazdem wybrałam się wczoraj na małe zakupy, aby nabyć kilka niezbędnych rzeczy. Nie miałam zamiaru kupować żadnych ciuchów, bo tych ostatnio mi sporo przybyło, jednak gdy tylko weszłam do Oysho w oko wpadł mi pewien kostium kąpielowy .. ;d
Dwuczęściowe bikini w wężowy motyw było w bardzo atrakcyjnej cenie - góra 29,9 zł (przeceniona z 69,9), dół z 19,9 zł (przeceniony z 49,9). Nie wahałam się ani chwili nad jego zakupem :). Majtki są dosyć skąpe, bo są to figi brazylijskie - mocno wycięte z tyłu. Góra lekko usztywniana, między piersiami ściągacz. Kostium ładnie podkreśla opaleniznę :).

Później weszłam do Sephory zachęcona od wejścia napisami -70% oraz -50% i tam kupiłam 2 małe zestawy kosmetyków - idealne na wyjazd. 

Pierwszy z nich był przeceniony z 59 na 35 zł. Wewnątrz przezroczystej kosmetyczki znajduje się płyn do usuwania wodoodpornego makijażu oczu, lekki krem nawilżający do twarzy i szyi, żel pod oczy usuwający oznaki zmęczenia oraz nawilżające mleczko do ciała.
Drugi zestaw również był przeceniony - na 25 zł. W jego skład wchodzą: łagodzący żel do oczu, miętowe masełko do ust oraz delikatne chusteczki do demakijażu i oczyszczania twarzy.
Poniżej jeszcze kilka drobiazgów z SuperPharm. Wszystko oczywiście niezbędne na wyjazd ;d.
Jeszcze postaram się napisać coś przed wyjazdem, a później będę musiała Was na tydzień opuścić .. Jak tylko wrócę, od razu się odezwę :).

A jak Wam mijają wakacje? Wyjechałyście gdzieś, czy może chillujecie w domu? ;*

sobota, 27 lipca 2013

Wygrana w rozdaniu u Donny :)

Hej!
Dzisiaj się trochę pochwalę, a co! ;d
Chyba każdy z nas lubi niespodzianki. Oczywiście mam na myśli te miłe :). Ostatnio taką niespodziankę sprawiła mi Donna, u której wygrałam rozdanie. Kilka dni temu nagroda już do mnie dotarła, więc mogę się Wam ją pochwalić :). Poniżej zdjęcie kosmetyków, jakie otrzymałam w ramach wygranej - błyszczyk L'Oreal Glam Shine oraz maskara Pierre Rene Hi-Tech.
Nie miałam jeszcze żadnego z powyższych produktów, więc z przyjemnością je wypróbuję. Zwłaszcza że błyszczyk jest w moim ulubionym kolorze, a tusz do rzęs akurat miałam zamiar sobie kupić.

Dziękuję Donna za nagrodę ;*. Recenzje kosmetyków na pewno pojawią się na blogu :).

wtorek, 23 lipca 2013

Różowe love zakupowe ;d

Hej!
W dzisiejszym poście chcę Wam pokazać moje dzisiejsze łupy. Tytuł posta nawiązuje do kolorów rzeczy, jakie kupiłam, które są utrzymane w różowej tonacji ;).
Z samego rana wybrałam się dziś do Galerii Malta w Poznaniu. Moim głównym celem było kupno sandałków oraz stroju kąpielowego. Do domu wróciłam co prawda z nowymi sandałkami, jednak zamiast stroju kąpielowego kupiłam sobie kolejne szorty .. ;d Z obu rzeczy jestem niezwykle zadowolona, ponieważ były przecenione o połowę! 
Sandałki w kolorze pudrowego różu ozdobione złotymi ćwiekami kupiłam w Kazarze za 185 zł (ich pierwotna cena wynosiła 370 zł).
Szorty wypatrzyłam w Zarze. Już wcześniej przyciągnęły moją uwagę, jednak nie zdecydowałam się na ich kupno. Po 50% obniżce ceny nie wahałam się ani chwili nad ich zakupem :). Za spodenki dałam jedynie 59,9 zł.

Jak Wam się podobają? Również korzystacie jeszcze z ostatnich chwil wyprzedaży? 

niedziela, 21 lipca 2013

Grilling

Hej!
Wakacje w pełni, a ja jak narazie nie ruszam się poza Poznań .. Muszę jednak przyznać, iż mimo że jeszcze nigdzie nie wyjechałam, ani trochę się nie nudzę. Ostatni miesiąc można opisać w trzech słowach: grilling, partying & drinking .. ;d To w zasadzie wszystko co wypełnia moje dni ;d No i jeszcze plażing na ogródku, bo przecież nikt nie chcę wyglądać jak córka młynarza ;d

Dziś mam dla Was porcję świeżutkich zdjęć zrobionych dosłownie przed chwilą. Dla odmiany dzisiejszy dzień spędzam w gronie rodzinnym, a nie jak większość minionych wieczorów - wśród przyjaciół na domówkach lub imprezach w klubie.
Jest jednak również sympatycznie i miło :)



/ szorty/shorts - Stradivarius, bluzka/blouse - Stradivarius, buty/shoes - Nine West, okulary/sunglasses - Guess /

Żałuję, że nie zrobiłam z bliska zdjęć moim szaszłykom, które ostatnio robią furorę wśród moich gości. Zarówno znajomi jak i rodzina bardzo je zachwalają. Szaszłyki są proste w wykonaniu - potrzebne nam będzie dosłownie kilka minut. A jeszcze szybciej znikają ze stołu :)
Do ich wykonania potrzebujemy jedynie piersi z kurczaka, przyprawy kebab/gyros oraz warzyw - ja użyłam czerwonej papryki, cukinii oraz cebuli. Mięso myjemy i kroimy w kostkę, następnie posypujemy obficie przyprawami. Nakładamy na patyczki przekładając warzywami i możemy wrzucać na grilla. Banalnie proste i gwarantuję, że Wasi goście będą się nimi zajadali :)

A Wam jak mijają wakacje? :)

środa, 17 lipca 2013

Bourjois - witaminizowany tonik bezalkoholowy

Hej!
I znowu pojawiam się raz na kilka dni .. Wakacje oznaczają ostatnio dla mnie życie od imprezy do imprezy .. ;d
Aby się nieco odświeżyć po nieprzespanej nocy niezbędny jest nam tonik do twarzy. Dziś pokażę Wam mojego ulubieńca w tej kategorii - witaminizowany tonik bezalkoholowy od Bourjois.
Od dawna kusiłyście mnie na swoich blogach recenzjami toników Bourjois, więc i ja postanowiłam jakiś z nich wypróbować. Czy było warto? O tym przekonacie się za moment ;)

Tonik zamknięty jest w 250 ml butelce wykonanej z przezroczystego plastiku w kolorze jasnopomarańczowym. Bez problemu możemy przez nią kontrolować stan zużycia kosmetyku. Zamknięcie na klik jest bardzo praktyczne, a ozdobna kuleczka dodaje mu uroku.
Konsystencja toniku jest wodna o delikatnym pomarańczowym zabarwieniu. Tonik posiada przyjemny, lekki owocowy zapach - wyczuwam w nim delikatną cytrusową nutę, która przynosi orzeźwienie w upalne dni.
Po przemyciu twarzy tonikiem skóra jest dokładnie oczyszczona i odżywiona. Nie ma śladu po resztkach makijażu. Tonik nie wysusza skóry, co więcej zauważyłam nawet poprawę w jej nawilżeniu. Nie pozostawia na twarzy lepkiej warstwy mogącej powodować świecenie. Skóra po jego użyciu wygląda promiennie i świeżo. Jest gładka i miękka w dotyku. Dzięki zawartości witaminy C tonik rozjaśnia skórę i ujednolica jej koloryt. Mam również wrażenie, że dzięki niemu lepiej wchłania się w skórę krem.

Podsumowując, ja jestem z niego bardzo zadowolona. Na pewno wypróbuję jeszcze inne toniki tej firmy.
Koszt toniku wynosi ok 15 zł.
Znacie toniki Bourjois? Również jesteście z nich zadowolone? ;)

(Uciekam się jeszcze trochę zdrzemnąć, a później zabieram się za nadrabianie zaległości na Waszych blogach ;*).

sobota, 13 lipca 2013

Figs&Rouge coco-rose lip balm

Hej!
Pojawiam się i znikam .. Znów przez kilka dni mnie tutaj nie było. No cóż .. znów trochę imprezowałam ;d ^^ Ale postaram się poprawić i częściej tutaj zaglądać. Mam nadzieję, że mi się to uda ;)

Dziś pokażę Wam mój pierwszy kosmetyk firmy Figs&Rouge. Muszę przyznać, że już od jakiegoś czasu bardzo mnie zaciekawiły ich kosmetyki, więc postanowiłam jakiś wypróbować. Jako że uwielbiam wszelkie błyszczyki, pomadki i inne smarowidła do ust, mój wybór padł na naturalny balsam do ust różano-kokosowy.
Kosmetyk zamknięty jest w zakręcanej tubce o pojemności 12,5 ml. Bardzo podoba mi się jej kolorystyka i ozdobny design.
Konsystencja balsamu jest dość gęsta, treściwa. Dzięki temu kosmetyk jest bardzo wydajny i łatwo rozprowadza się na ustach. Po nałożeniu na usta stają się one widocznie nawilżone i odżywione. Balsam nie podkreśla suchych skórek i nie odkłada się nieestetycznie w kącikach ust. Ma śliczny różowy kolor, w którym zatopione są małe drobinki rozświetlające. Kolor jest naprawdę cudowny, najpiękniej wygląda w słońcu gdzie drobinki ładnie się mienią nadając ustom delikatny połysk.
Zapach błyszczku jest bardzo ciekawy. Połączenie kokosa z różą, w którym ja zdecydowanie bardziej wyczuwam różany posmak. Bardzo przyjemny, nie nachalny.
Duży plus stanowi niewątpliwie fakt, że kosmetyk jest w 100% naturalnym produktem. Jest to mój pierwszy kosmetyk tej firmy, ale na pewno nie ostatni :)
Cena balsamu wynosi 25 zł.

środa, 10 lipca 2013

Watsons body butter mango&papaya

Hej!
Ostatnio mamy piękną pogodę i słońce nas nie opuszcza, a więc plażowanie i opalanie w pełni ;d A jak wiadomo przed opalaniem i po należy szczególnie zadbać o skórę wystawioną na działanie promieni słonecznych. Dziś napiszę kilka słów o kosmetyku do pielęgnacji ciała o apetycznym zapachu mango i papai, które świetnie się sprawdza po opalaniu ;)
Masło do ciała kupiłam w perfumerii Marionnaud. Była akurat na nie promocja i zamiast 26 zł zapłaciłam tylko połowę :)
Masło znajduje się w odkręcanym słoiczku o pojemności 200 ml. Bardzo lubię takie opakowania jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji ciała, ponieważ można z nich bez problemu wydobyć całą ich zawartość. 
Wystarczy otworzyć słoiczek, aby do naszego nosa dotarł soczysty zapach owoców. Bardzo naturalny i energetyzujący - od razu poprawia mi humor :) Połączenie owoców mango i papai to według mnie idealna kombinacja na lato, kojarząca mi się z wakacjami.
Kosmetyk ma dość gęstą, treściwą konsystencję, która po kontakcie ze skórą łatwo się w nią wsmarowuje. Szybko się wchłania, pozostawiając na skórze długotrwałe uczucie nawilżenia i odżywienia. Ciało jest przyjemnie gładkie i miękkie w dotyku o apetycznym zapachu owoców. 
Jak dla mnie ten kosmetyk to strzał w dziesiątkę. Odpowiada mi w nim zupełnie wszystko - konsystencja, działanie, zapach. Ciekawa jestem także innych wersji zapachowych, które na pewno również wypróbuję ;)

A Wy znacie to masło? :)

wtorek, 9 lipca 2013

Próbki - sklepsamuel

Hej!
Przepraszam znów za moją kilkudniową nieobecność. Ostatnio na wszystko mam za mało czasu, bo ciągle imprezuje, grilluje itp .. ;d Wakacje nie sprzyjają u mnie blogowaniu .. Mimo, że mam teraz zdecydowanie więcej wolnego czasu, to praktycznie każdy dzień mam już zaplanowany z góry. A jak nie mam planów, to i tak coś zawsze spontanicznie wychodzi, że tego czasu na bloga ciągle brakuje .. Ale poprawię się! ;d Od jutra już normalna notka - recenzja lub stylizacja :)

A dzisiaj chcę Wam pokazać przesyłkę, jaką otrzymałam w piątek (lub sobotę ;d nie pamiętam już dokładnie .. ). A były w niej próbki z internetowego sklepu zajmującego się dystrybucją naturalnych kosmetyków - sklepsamuel.
Nie przypominam sobie, abym z tym sklepem nawiązywała współpracę. Co więcej mam z nim związane niezbyt miłe wspomnienia .. Jakiś czas temu ten sklep zorganizował konkurs wraz z blogiem Wszystko o pielęgnacji , w którym oszukał i współorganizatorów (właścicieli bloga) i zwycięzców konkursu, do których nie zostały wysłane nagrody. Jednym ze zwycięzców byłam ja. Wiadomość  wygranej bardzo mnie ucieszyła - byłam bardzo ciekawa ich produktów, jednak w tej chwili czuję do firmy niesmak po całej zaistniałej sytuacji. Może próbki kosmetyków mają być formą rekompensaty? Jeśli tak, to przyznam szczerze, że liczyłabym na coś więcej. Ale jak to się mówi, "lepszy rydz niż nic" ;d Próbki pewnie z czasem wypróbuję, nie sądzę jednak, abym złożyła u nich jakieś zamówienie. Po takim zachowaniu firmy - nie wywiązaniu się z zobowiązań, po prostu nie mam do niej zaufania ..

A Wy znacie produkty tej firmy? ;)

piątek, 5 lipca 2013

Bourjois Volume Glamour Ultra Black Mascara

Hej!
Tusz do rzęs to kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie wykonanie codziennego make-up'u. Jestem wielbicielką wszelkich maskar nadających rzęsom dramatyczny look, a nawet efekt sztucznych rzęs ;d Uwielbiam mieć mocno podkreślone rzęsy w kolorze głębokiej czerni, dlatego też gdy ujrzałam na półce maskarę Bourjois Volume Glamour Ultra Black to od razu postanowiłam ją wypróbować.
Czy to był dobry wybór? Zaraz się okaże ..
Tusz zamknięty jest w ładnym, czarnym opakowaniu ozdobionym srebrnymi napisami. Znajduje się w nim 12 ml intensywnie czarnego tuszu.
Posiada wygodną szczoteczkę, dzięki której szybko i sprawnie maluje się rzęsy.
Tusz jest mocno napigmentowany i nadaje rzęsom naprawdę głęboki odcień czerni. Ładnie wydłuża i delikatnie pogrubia nawet najmniejsze rzęski. Dokładnie je rozczesuje i oddziela. Nie skleja rzęs i nie tworzy na nich grudek. Nie osypuje się, utrzymuje się na rzęsach przez cały dzień. Nie zdarzyło mi się, żeby tusz się rozmazał i zrobił ze mnie pandę ;d
Jak dla mnie efekt jaki daje tusz jest jednak trochę zbyt naturalny .. Może to być dla niektórych jego zaletą, ja jednak chciałabym, aby bardziej podkreślał rzęsy .. ;d
Same oceńcie, czy Wam się podoba. Poniżej na zdjęciu mam rzęsy wytuszowane jedną warstwą maskary.
Jego cena wynosi ok 50 zł.

środa, 3 lipca 2013

Nude&mint manicure

Hej!
Dziś taki post na szybko - chcę Wam pokazać mój dzisiejszy manicure, w którym połączyłam dwa kolory: beż i miętę. Dla urozmaicenia dodałam również szczyptę brązowego brokatu.


Jak Wam się podoba taka kombinacja?
Przyznam szczerze, że zwykle mam paznokcie w kolorze klasycznej czerwieni, ale ten manicure również mi bardzo odpowiada. Chyba częściej będę stawiać teraz na kolorowy mani ;)

(Do powyższego manicuru użyłam następujących lakierów: Revlon w kolorze 507 Gray Suede, Rimmel Lycra Pro w kolorze 500 Peppermint oraz brązowy brokat z hurtowni Allepaznokcie).

wtorek, 2 lipca 2013

OOTD + zakupy :)

Hej!
Dawno nie było żadnych zdjęć stroju, więc dzisiaj dla odmiany zaprezentuję Wam mój dzisiejszy zestaw, w którym swój debiut ma moja nowa bluzka ze Stradivariusa. Delikatna, zwiewna, z przodu koronka - idealna na dzisiejszy, ciepły dzień. Zestaw wygodny i na luzie - w sam raz na wypad do miasta na wspólne zakupy z siostrą ;)

Z góry przepraszam za mało oryginalne tło do zdjęć, które stanowi po prostu ulica i znajdujące się na niej samochody .. ;d 




/ legginsy/leggings - River Island, bluzka/blouse - Stradivarius, buty/shoes - Nine West, torebka/bag - Zara, okulary/sunglasses - Guess /

Przy okazji od razu pokażę Wam moje dzisiejsze łupy. A są to znów bluzki .. ;d

Koszulka w kolorze ecru ozdobiona koronką wyszywaną drobnymi koralikami.
River Island 40 zł (przeceniona z 79).
Biała bluzka ozdobiona wstawkami z siateczki.
Stradivarius 29,99 zł (przeceniona z 59,9).
Zwiewna koszulka na naramkach. Z przodu posiada ozdobną siateczkową wstawkę. Z tyłu na całej długości pleców również jest siateczka.
Bershka 19,99 zł (przeceniona z 29,9).
Jak widać wszystko w jasnych barwach, ale podobno biel jest hitem tego sezonu.
Jak Wam się podobają? Udało Wam się upolować coś ciekawego na wyprzedażach? ;)