Translate

sobota, 11 maja 2013

Iwostin Purritin - pianka oczyszczająca

Hej!
Dziś pokażę Wam kosmetyk, którego od jakiegoś czasu używam podczas codziennej porannej toalety. Jest to oczyszczająca pianka Iwostin Purritin do skóry wrażliwej, tłustej i skłonnej do zmian trądzikowych; która ma właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i przeciwgrzybicze.

Kosmetyk znajduje się w 165 ml przezroczystym opakowaniu, przez które dokładnie widać, ile pianki nam jeszcze zostało. Opakowanie wyposażone jest w pompkę, która znacznie ułatwia dozowanie pianki. Niestety pompka czasami działa mi nieco topornie i lekko się zacina .. No ale nie będę oceniać opakowania, tylko skupię się na jego zawartości ;)
Kosmetyk ma konsystencję aksamitnej, puszystej pianki o delikatnym naturalnym zapachu.  Muszę przyznać, że zapach mi średnio odpowiada, ale na szczęście jest wyczuwalny tylko w trakcie stosowania pianki. Później nie czuć go w ogóle na skórze.

Pianka bardzo łatwo rozprowadza się po twarzy. Dokładnie oczyszcza skórę nie pozostawiając na niej uczucia ściągnięcia. Nie zawiera mydła, dzięki czemu nie wysusza skóry. Nadaje się dla alergików i osób ze skórą wrażliwą - nie powoduje uczuleń. Łagodzi podrażnienia, przyspiesza gojenie się stanów zapalnych Po oczyszczeniu skóra jest gładka i matowa. Nie ma mowy o świeceniu się! Buzia wygląda promiennie i świeżo. 

Cena pianki wynosi nieco ponad 20 zł. To naprawdę niedużo mając na względzie jej wydajność. Wystarczy jedno przyciśnięcie pompki, aby wydobyć odpowiednią ilość pianki do oczyszczenia całej twarzy. Jedno opakowanie starczyło mi na kilka miesięcy stosowania. Na pewno ją jeszcze kiedyś kupię i Wam również polecam :)

22 komentarze:

  1. Byłam pewna, że pianka będzie dużo droższa

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Iwostin, fajna firma, miałam kiedyś z niej korektor :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kosmetyki z Iwostinu jednak zazwyczaj kupuje serię niebieską:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki ma sklad? Cena faktycznie dość dobra :)

    Mialam z 10 lat temu pianke Clean and Clear (?).. i to bylo pieklo.. tzn PIEKŁO. Po pierwszym uzyciu mialam buraczaną skorupę na twarzy, piekło jak nigdy! coś okropnego. Tydzień skóa dochodziła do siebie po hmm minucie z kosmetykiem na twarzy :(
    Mimo tego nie wyrzuciłam, lecz postanowiłam zużyć do ciała.. i to samo było. Makabra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skład pianki jest następujący:
      Aqua, Iwonicz Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Poloxamer 184, Xylitylpolyglucosides, Xylitan, Xylitol, Sodium PCA, Magnesium PCA, Zinc PCA, Manganese PCA, PEG-12 Dimethicone, Tea Tree (Melaleuca Alternifolia) Oil, Allantoin, Triclosan, Disodium EDTA, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Lactic Acid, Parfum

      pianka w ogóle nie piecze podczas stosowania. jest bardzo delikatna, łagodnie oczyszcza skórę. po umyciu buzia wygląda promiennie i zdrowo, i jest przyjemnie matowa i gładka :)

      Usuń
  5. miałam ją i bardzo lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałaby mi się taka pianka, która sprawi, że moja buzia będzie matowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ma świetną konsystencje , nigdy nie uzywałam takich piankowych cudów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam podobnej pianki tylko innej firmy i jest rewelacyjna i wygodnie się ją używa ;-) Fajna srawa z takimi kosmetykami

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam szczerze, że nie miałam nigdy wcześniej styczności z tą marką, jednak może po wykończeniu kremu do mycia twarzy z Lirene skuszę się na tę piankę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Agatko, znamy wiele dermokosmetyków Iwostin, najwięcej właśnie z serii Iwostin Purritin, tej pianki niestety nie, ale za to żel i też go chwalimy. Szkoda tylko, że pianka ma Sodium(...) na początku składu, staramy się tego składnika unikać.

    OdpowiedzUsuń
  11. na pewno sprobuje po tym jak skonczy mi sie zel do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię kosmetyków iwostin ani tych w formie pianki

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie korzystałam nigdy z kosmetyków tej firmy, jednak zdecydowanie mnie zachęciłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. GREAT POST
    www.theprincessgown.com

    OdpowiedzUsuń
  15. no proszę :D ja używam z Ziaji professional jakiś tonik normalizujący z odpowiednim ph :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię pianki, jak mi się skończy to co mam, to pomyślę nad tą, brzmi całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zapraszamy do nas na promocję, może zechcesz skorzystać z atrakcyjnej oferty przygotowanej przez Femi:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś była pianka oczyszczająca do pękających naczynek ale niestety ją wycofali. Szkoda bo była naprawdę fajna.
    Ta z Iwostinu też wydaje się w porządku

    OdpowiedzUsuń
  19. słyszałam dużo dobrego o kosmetykach tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń