Translate

piątek, 19 kwietnia 2013

Nakarm swoją twarz, czyli maseczki Face Food ;)

Hej!
Dziś mam dla Was kolejną recenzję kosmetyku, który można kupić w Douglasie.
Ostatnio będąc na zakupach weszłam do perfumerii, chociaż w sumie nie planowałam w niej robić żadnych zakupów. Skusiły mnie kolorowe maseczki, które były wystawione w koszyku na wejściu sklepu ;)
Nigdy nie miałam żadnej maseczki firmy Face Food, więc postanowiłam kupić jedną na wypróbowanie. Trochę byłam niezdecydowana, jaką maseczkę wybrać, ale ostatecznie mój wybór padł na witalizującą. Gdy podeszłam z nią do kasy miła Pani uświadomiła mnie jednak, że aby były jakieś efekty maseczki witalizującej powinnam dzień wcześniej wykonać maseczkę złuszczającą, więc nie miałam wyboru i musiałam kupić dwa rodzaje maseczek ;)

Wczoraj nałożyłam pierwszą z nich - złuszczającą z dodatkiem olejku z awokado oraz sproszkowaną skorupą orzecha włoskiego, która przez połączenie tych dwóch naturalnych składników łączy w sobie właściwości maseczki i peelingu.
Konsystencja maseczki jest dość gęsta o zielonkawym kolorze z widocznymi brunatnymi drobinkami orzecha włoskiego. 
Maseczka ma świeży zapach awokado. Po nałożeniu maseczki należy najpierw przez 2-3 minuty wykonywać masaż twarzy, podczas którego granulki orzecha włoskiego działają peelingująco usuwając z twarzy martwy naskórek; a następnie pozostawić do wyschnięcia na 10-15 minut, podczas których olejek z awokado oraz migdałów nawilżają i odżywiają cerę. Na końcu maseczkę należy spłukać letnią wodą i osuszyć twarz. 
Po zmyciu maseczki skóra jest wyraźnie oczyszczona i przyjemnie gładka w dotyku. Suche skórki zostały zniwelowane, dzięki czemu buzia wygląda promiennie i zdrowo.

Drugą maseczkę przed chwilą zmyłam z twarzy.
A była to witalizująca maseczka z ekstraktem z ogórka i jabłka, której zadaniem jest rewitalizacja cery - odświeżenie jej i ukojenie.
Konsystencja i kolor maseczki są bardzo zbliżone do poprzedniej. Dość gęsta o zielonym zabarwieniu, z jedną różnicą - ta maseczka nie zawiera drobinek złuszczających. 
Posiada bardzo przyjemny jabłkowo-ogórkowy zapach. Zastosowanie maseczki jest również podobne do maseczki złuszczającej, pomijamy tylko etap masażu skóry. Należy ją nałożyć na 10-15 minut i następnie spłukać letnią wodą i na końcu osuszyć twarz.
Po zmyciu maseczki buzia jest  promienna, ukojona i ma jednolity koloryt. Jest też znacznie przyjemniejsza w dotyku i bardziej matowa.

Jeśli jeszcze ich nie miałyście to serdecznie polecam. Zwłaszcza osobom, które cenią sobie naturalne kosmetyki - w składzie tych maseczek znajdziecie m.in. ekstrakty roślinne, glinkę, cenne olejki, a także sól z Morza Martwego.
Cena maseczki wynosi 4,50 zł za 12 ml (2 saszetki o pojemności 6ml).

16 komentarzy:

  1. Byłam dziś w Douglasie ale nie widziałam tych maseczek. Pewnie źle się rozglądałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej ;) w końcu zrobiłam zdjęcie mojej henny na brwiach, miałyśmy pierwsze zajęcia z henny i jeśli będziesz miała czas to zerknij do mnie i oceń czy nie wyglądam dziwacznie :D
    A po za tym chce dowiedzieć się czy masz jakiej typy filmów, które pojawią się w 2013 roku, bo zrobiłam małą listę, ale może Ty masz jakiś dobry film, na który warto pójść ;)
    Zapraszam do mnie na nowy wpisik: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. zapraszam do siebie,na rozdanie
    yanke candle,batiste,sleek,dodatki z primarka,dla kazdego cos milego :))
    mielgo dnia x x x

    OdpowiedzUsuń
  4. ale muszą być fajne- zwłaszcza ta 1 mi się podoba na foto :):) niestety nie mam Douglasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przyjemna cena maseczkę. Ostatnio zaniedbałam rytuały maseczkowe, muszę to naprawić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ta witalizująca nie dla mnie, mam uczulenie na ogórka:(, ale dobrze, że Tobie posłużyła:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. nie testowałam, ale cena jest atrakcyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo ciekawa propozycja:)

    Zapraszam do mnie na konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze tam zajrzeć i może coś wybiorę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zawsze coś fajnego pokażesz co nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka fajna konsystencja tej maseczki:) nie wiedziałam że jest taka w Douglasie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. MIAŁAM MASECZKĘ Z TEJ SERII, BODAJŻE grejfrutową... nie bardzo mi się sprawdziła, bo była z serii peel off :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze musialabym kiedys sobie zafundowac jakas maseczke

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam tych maseczek:) ta pierwsza mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń