Translate

czwartek, 11 kwietnia 2013

Masters Colors - nourishing cuticle oil

Hej!
Tematem dzisiejszego postu będzie kosmetyk mojej mamy, który od czasu do czasu sobie od niej pożyczam ;)
Według mnie kosmetyk jest warty uwagi, więc postanowiłam go Wam pokazać.
Pielęgnująca oliwka do skórek francuskiej marki Masters Colors.

Kosmetyk zamknięty jest w złotym kartoniku, w którym znajduje się szklane pudełeczko wyposażone w pędzelek. Zawiera ono 8 ml oliwki, której aplikacja jest bardzo podobna do malowania paznokci lakierem, z tą różnicą, że nakładamy ją jedynie wokół paznokcia na same skórki.
Oliwka ma przyjemny, lekko cytrusowy zapach, który zawdzięcza zawartości naturalnych olejków.
Przy w miarę regularnym stosowaniu zauważyłam, że kondycja moich skórek wokół paznokci znacznie się polepszyła. Skóra stała się gładka i miękka. Nie ma śladu po suchych, odstających skórkach, które wyglądały nieestetycznie i oszpecały nawet najstaranniej wykonany manicure. Dzięki temu poprawił się ogólny wygląd moich dłoni, które teraz wyglądają na zadbane.
Niestety nie wiem ile wynosi cena oliwki, ale znając ceny produktów Masters Colors będzie pewnie dość wysoka (mam błyszczyk oraz puder brązujący tej firmy - każdy z kosmetyków kosztował mniej więcej 100 zł) .. Kosmetyki tej firmy są też trudnodostępne - ja je kupiłam w salonie kosmetycznym. Niemniej jednak, jak gdzieś na nie traficie to tą oliwkę warto wypróbować :)

16 komentarzy:

  1. Jeśli cena wysoka to na pewno się nie skuszę, ale przydałoby mi się takie coś..
    Suche i odstające skórki to koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie nie, jak takie to drogie to ja dziekuje:P

    OdpowiedzUsuń
  3. nie słyszałam jeszcze o tym produkcie, szkoda że cena należy do wysokich

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda ,że drogi ,ale fajny ;)
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. już po wyglądzie widać, że to kosmetyk ekskluzywny ;) pewno warto poszukać jakiegoś taniego rozwiązania ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej wpadnij do mnie na mój nowy wpis, chce przestrzec Ciebie przed beznadziejnym filmem, naprawdę masakryczny, choć z pozorów i ja bym na niego poszła - ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. No cena jest dość wysoka, nie wiem czy bym się skusiła. Nie znałam tej oliwki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj bardzo bym chciała takie cudo :) moje skórki mają się źle ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. moje skórki potrzebują czegoś :) może się na to skuszę..

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że kosmetyk jest słabo dostępny i (jak podejrzewasz) dość drogi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na początku patrze oj pewnie będzie jakiś krem , później patrze oooo czerwony lakier do paznokci aż w końcu patrze a to oliwka :P
    Za taką cenę to nie dziwie się ,że działa :P Mi też by się coś takiego przydało ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. olej kokosowy również dobrze sobie z tym radzi

    OdpowiedzUsuń
  13. ooooj cena faktycznie wysoka!

    Marka w ogóle nam nieznana.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka fajna buteleczka! ;)
    Ja na skórki stosuję albo olej rycynowy albo zwykłą oliwkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam problemy z łamliwymi paznokciami, ale skórki na razie w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwszy raz o nim słyszę, może dlatego że średnio dostępny.

    OdpowiedzUsuń