Translate

piątek, 23 listopada 2012

Mandarynkowa kąpiel do skórek i paznokci z proteinami jedwabiu - czyli moje domowe spa z kosmetykiem marki BingoSpa ;)

Przyznam szczerze, że jest to mój pierwszy tego typu kosmetyk. Nigdy wcześniej nie robiłam swoim dłoniom odżywczych kąpieli. W ramach współpracy z firmą kosmetyczną BingoSpa był to mój wybór z listy 5 produktów do przetestowania. Zdecydowałam się właśnie na ten kosmetyk, bo lubię testować nowości. Wybór okazał się jak najbardziej trafiony :)
Opakowanie w jakim znajduje się kosmetyk to 300g zakręcany słoiczek, za który zapłacimy 14 zł. Kosmetyk ma formę proszku, który należy rozpuścić w ciepłej wodzie w proporcjach: 1 łyżeczka preparatu na 100 ml wody. Później moczymy dłonie i odpoczywamy, a piękny zapach mandarynek wypełnia całe nasze otoczenie i od razu poprawia mi humor :)
Taką kąpiel możemy fundować paznokciom przed każdym maniciurem, bo wystarczy wygosporadować na nią 5 min, które myślę, że każda z nas znajdzie. Zwłaszcza, że taka kąpiel to prawdziwa przyjemność nie tylko dla ciała, ale i dla zmysłów :) Mandarynkowy zapach unosi się w powietrzu jeszcze długo po zakończonej kąpieli. 
Czy kąpiel oprócz obłędnego zapachu ma właściwości poprawiające wygląd naszych dłoni? Tak! :) Regularne stosowanie kąpieli BingoSpa zapewnia paznokciom zdrowy wygląd i zmiękcza skórki wokół nich, dzięki czemu stają się one bardziej podatne na dalsze zabiegi. Proteiny jedwabiu nawilżają i uelastyczniają płytkę paznokcia nadając mu piękny połysk. 
W efekcie całe dłonie prezentują się o wiele lepiej, a jak wiadomo to one są naszą wizytówką, więc warto o nie zadbać. 
Bardzo się cieszę, że podjęłam współpracę z firmą BingoSpa, bo dzięki temu poznałam naprawdę dobre kosmetyki, których wcześniej nie znałam. Teraz z pewnością będę po nie sięgać i Wam je również polecam :)

29 komentarzy:

  1. wygląda to interesująco , a zapach mandarynek ....omnomnomom ;D haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mandarynki? ;) to mi teraz narobiłaś smaka i na owoce i na taką kąpiel !!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. już czuję zapach mandarynek, kocham mandarynki.... a taka kąpiel musi być rajem :) dla ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach mandarynek wyjątkowo kojarzy mi się ze świętami. Ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam tego produktu, ale chyba spróbuję go

    zapraszam w wolnej chwili do mnie, może znajdziesz coś co Cię zaciekawi :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałaby mi się taka "kąpiel" :D

    OdpowiedzUsuń
  7. mi też by się przydała- musi fajnie pachnieć ;) te ich kosmetyki też muszą być extra ;) buziaki śliczna ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż żałujemy, że nie wybraliśmy też tego produktu.
    Ciekawa recenzja, buzii:*:*

    OdpowiedzUsuń
  9. o :) nigdy o czymś takim nie słyszałam :) ciekawy produkt tylko mógłby koszttować max 10zł ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Z miłą chęcią poszukam tego produktu :)

    Ciekawie tu :)

    ps.obserwujemy ? ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. zapach mandarynek :D oj brzmi kusząco :D

    OdpowiedzUsuń
  12. W mojej kolekcji za to przeważają świeczki (dla odmiany nie o zapachu a o kolorze) fioletowe :) Uwielbiam ten kolor już od którejś klasy podstawówki i mi się jeszcze nie znudził :)
    Ja również traktuję świeczki raczej jako ozdobę - no dobra, przynajmniej większość :D

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. napewno wyprobuje uwielbiam takie blogi jak twoj


    Lubisz pastelowe sweterki ? U MNIE DO WYGRANIA ! miętowy, pleciony

    http://paulinaablog.blogspot.com/2012/11/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej! Chyba muszę wypróbować! Zauważyłam, że spora ilość bloggerek używa kosmetyków z BingoSpa :) Może ja również mogłabym ,,rozejrzeć'' się za współpracą z nimi... Zobaczymy, zobaczymy ^^


    Pozdrawiam, Aleksandra♥

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy niczego nie miałam o zapachu mandarynki. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale bym sobie zjadła mandarynkę:D

    OdpowiedzUsuń
  17. wszyscy kuszą firmą bingo spa aż mam ochotę coś kupić

    OdpowiedzUsuń
  18. witaj, zapraszam cie na mojego bloga o odchudzaniu, modzie, urodzie, zakupach itp. www.zdrowiemodauroda21.blogspot.com :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. moja mama używa chanel i dior, więc teraz kojarzą mi się one z nią i jak mam ich używać to jakoś niechętnie :D drogo drogo, szkoda, bo też bym założyła :) pewnie że warto! napewno będziesz mieć piękne proste zęby. wiem, czytałam u Ciebie że zwykły tańszy ale za to komfort większy w tych droższych;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ta stówa co miesiąc to by mi uszła ale kurde 2700 :(

    OdpowiedzUsuń
  21. mój teeż !:)
    Oo, nigdy o takim czymś nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już na samą myśl o tym zapachu buzia mi się cieszy:)

    OdpowiedzUsuń
  23. jejku tego mi własnie było trzeba !! :) Bede szukac go po sklepach i stronach internetowych :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawy kosmetyk! :) pewnie bardzo pięknie pachnie. ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. Przydałaby mi się taka kuracja:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem ciekawa zapachu :)
    Zapraszam Cię na mojego bloga jeśli masz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń