Translate

poniedziałek, 12 listopada 2012

Kokosowy relaks dla dłoni z balsamem BingoSpa

Witam!

Czas na recenzję pierwszego z trzech kosmetyków, które mam przjemność testować w ramach współpracy z firmą kosmetyczną BingoSpa.
Produkt mogłam sobie sama wybrać z listy, na której znajdowało się 5 różnych kosmetyków.
Nie musiałam się długo zastanawiać. Gdy w nazwie jednego z produktów wyczytałam 'kokos', od razu wiedziałam na co się zdecyduję ;)

I tak oto do moich rąk trafił ten cudowny balsam:


Pierwszy plus balsam dostał u mnie już na wstępie po pierwszym otwarciu pudełeczka - za obłędny, naturalny zapach kokosa. Po użyciu okazało się, że zapach nie tylko ładnie pachnie w pudełeczku, ale też po nałożeniu na dłonie i do tego długo utrzymuje się na skórze :) 
Według mnie jest to jeden z lepszych zapachów kokosa, jaki wyczułam w kosmetykach :)
Pudełeczko, w jakim zamknięty jest balsam jest zakręcane, bez problemu wydostaniemy z niego całą jego zawartość, dzięki czemu nawet kapka balsamu się nie zmarnuje ;)
Balsam ma przyjemną, lekką konsystencję, przypominającą delikatny mus, który szybko wchłania się w dłonie nie pozostawiając na nich lepkiej, tłustej warstwy. Nie ma więc problemu z klejącymi się rękami ;) Po nasmarowaniu dłonie są wyraźnie nawilżone i przyjemnie gładkie w dotyku. Skóra staje się delikatna i miękka. 

Cena balsamu jest bardzo przystępna - za 100 ml balsamu zapłacimy tylko 10 zł, więc każdy może sobie pozwolić na tę odrobinę przyjemności, jaką bez wątpienia daje używanie tego balsamu.

Jeśli tak jak ja jesteście maniaczkami kokosowych kosmetyków, to serdecznie Wam polecam ten balsam - z pewnością przypadnie Wam do gustu jego cudowny zapach :)

10 komentarzy:

  1. właśnie testuje ten balsam:D już kocham jego zapach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja obecnie mam kilka maseł kokosowych z TBS w zapasie, więc raczej nie skusiłabym się na kolejny kosmetyk o tym zapachu póki co :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam ten balsam i od razu zakochałam się w tym zapachu :) Niedługo też napiszę recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo za zapach juz dostaje duuzego plusa;d

    OdpowiedzUsuń
  5. To musi być cudowny kosmetyk *.*

    Co do pianki z Pharmaceris którą recenzowałam to polecam użyć jej jako piankę do zmywania pełnego makijażu ;** Myślę, że i u Ciebie się sprawdzi jeśli chodzi o makijaż ;**


    Pozdrawiam, Aleksandra♥

    PS; radzę kupić Pharmaceris T. Wiem, że są jeszcze A i AT (bodajże) ale ja testowałam do makijażu tylko T więc polecam kupić właśnie T :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach już przyciąga, może być super! Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  7. o, takiego zapachu jeszcze nie miałam. trzeba to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny, ale nigdy nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak kokos to na pewno relaks ;)

    OdpowiedzUsuń