Translate

wtorek, 7 sierpnia 2012

Ziaja Blubel Jagoda-Porzeczka

Hej! ;*

Lato w pełni, więc jak zwykle o tej porze roku rośnie u mnie zużycie wszelkich kremów i balsamów do ciała.
Dziś mam dla Was recenzje owocowego balsamu nawilżającego Ziaja Blubel na liliowo jagoda-porzeczka :)

Przyznam szczerze, że kupiłam go całkiem przypadkowo.
Po prostu trochę się przypiekłam na słońcu i popędziłam do pobliskiej drogerii w celu znalezienia jakiegoś balsamu nawilżającego, bo z tego którego obecnie używałam już nic nie chciało wylecieć ;d
No i tym sposobem w moje ręce wpadł ten oto balsam.
Pierwsze co mi się spodobało po odkręceniu zakrętki to owocowy zapach.
W pierwszej chwili skojarzył mi się nawet trochę z zapachem słodkiego wina ;d 
Zapach dość długo utrzymuje się na skórze, ale nie jest przy tym duszący.
Konsystencja balsamu jest lekka, idealna na lato. Szybko się wchłania w skórę, nie pozostawiając na niej tłustego filmu.
Dużą zaletę stanowi dla mnie opakowanie z pompką. Jest estetyczne i wygodne w użyciu.
Balsam jest bardzo wydajny. Łatwo się rozsmarowuje, mała ilość wystarczy do pokrycia dużej powierzchni ciała.
Plusem tego balsamu jest też jego niska cena - za 400 ml balsam zapłaciłam tylko 11,50 zł.

Krótkie info, które możemy znaleźć z tyłu opakowania:
Widziałam jeszcze z tej serii balsam na różowo żurawina-poziomka, więc może następnym razem na niego padnie kolej ;)

18 komentarzy:

  1. Miałam z ziaji kiedyś dużą butlę oliwkową i kozie mleko ale z tych blubel jeszcze nie miałam- już sobie wyobrażam jak pięknie pachną:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam ale muszę coś z tej serii wreszcie zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ziaja ma naprawdę świetne produkty w przystępnych cenach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze, ale Twoja recenzja mnie zachęciła, i kto wie czy nie kupię w najbliższym czasie...:))

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy produkt, nie znam go.. fajnie, że ma pompkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie pachnie nieziemsko. Nie używałam go.

    OdpowiedzUsuń
  7. już wyobrażam sobie ten nieziemski słodkawy zapaszek

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę niestety znieść zapachu wina w kosmetykach, jak wino to tylko do picia:)
    Ciekawa jestem jak ze składem tego balsamu, bo wiele kosmetyków Ziai ma niestety tendencję do zawierania parafiny :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Thank you for sharing!!!^^

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  10. Balsamy ziaji pachną nieziemsko ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj ;)
    Gdybyś była zainteresowana, to na moim blogu trwa aktualnie konkurs z La-Belle.pl, gdzie możesz bez trudu wygrać fantazyjny naszyjnik kolię/kołnierzyk. ZAPRASZAM! ;)
    http://apieceofmylifeloveandfashion.blogspot.com/2012/07/konkurs-z-la-bellepl-do-zgarniecia.html

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę przyznać że ja bardzo lubię kosmetyki z ziaji sama notorycznie kupuję płyny do kąpieli itp:))))

    OdpowiedzUsuń
  13. mialam chyba ze o tym samym zapachu :) był bardzo fajny :) a za balsamami jakos nie przepadam wogole

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze go nie miałam, ale kupowałam płyny do kąpieli Blubel i były świetne, więc i na ten balsam się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zjaja ,jest zawsze cudowna :3

    OdpowiedzUsuń