Translate

poniedziałek, 9 lipca 2012

Dove firming nourishing body lotion

Hej kochane ;*

Dzisiaj będzie recenzja, bo zauważyłam, że ostatnio dawno nie było i ciągle tylko pisałam o ciuchach ;d

Niedawno będąc w osiedlowej drogerii natrafiłam na duży (400 ml) balsam Dove przeceniony z 25 zł na 16.
Nie wahałam się ani chwili i od razu podeszłam z nim do kasy, bo ostatnio mam zwiększone zapotrzebowanie na wszelkie smarowidła do ciała.
Przez tą pogodę i ciągłe opalanie moja skóra potrzebuje częstego balsamowania ;d
(Niestety niedawno przesadziłam trochę ze słońcem i z pleców zaczęła mi nawet schodzić skóra...)
Balsam Dove firming nourishing body lotion ma spełniać dwie funkcje - ma nawilżać i ujędrniać skórę.
Używam go dopiero od kilku dni, ale już wiem czy się z nim polubiłam, czy nie ;)
Balsam jest nietłusty, ma lekką konsystencję.
Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania w skórę pozostawiając ją nawilżoną.
Ma delikatny, przyjemny zapach.
Dzięki zawartości ekstraktu z białej herbaty uelastycznia i wygładza skórę.
Jest wydajny - niewielka ilość kosmetyku wystarcza na pokrycie całego ciała.
Po wchłonięciu balsamu skóra jest jedwabiście gładka i przyjemna w dotyku.

Czy rzeczywiście ujędrnia?
Myślę, że jest jeszcze zbyt wcześnie, aby to stwierdzić, ale podoba mi się wygląd skóry po jego użyciu. Jest bardziej napięta i delikatna.
Przy regularnym stosowaniu efekt ujędrnienia pewnie będzie widoczny ;)

Jestem z niego w pełni zadowolona, także mogę go Wam śmiało polecić :))
Cena ok 20-25 zł, ale kosmetyk jest naprawdę dobrej jakości.


6 komentarzy:

  1. Nie miałam chyba nigdy balsamu Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy go nie używała. Teraz mam tyle smarowideł do ciała, że chyba na cały rok mi wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :( nie lubię kosmetyków Dove :( jakies takie sa dla mnie nie takie hehe :p
    buziaczki
    zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń