Translate

czwartek, 3 maja 2012

Zakupoholizm!?

W dzisiejszych czasach, gdy wszędzie roi się od Galerii Handlowych, a chcąc zrobić zakupy nawet nie musimy się ruszać z domu (większość sklepów prowadzi sprzedaż online) zjawisko to staje się coraz bardziej rozpowszechnione.
Niestety mam wrażenie, że dopadło także i mnie...

Moja przyjaciółka twierdzi, że jestem zakupoholiczką, bo nigdy nie zdarzyło mi się wrócić z zakupów z pustymi rękami.
Rzeczywiście, ma rację. Za każdym razem jak chodzę po sklepach muszę sobie coś kupić, choćby jakiś drobiazg.

Nie ma weekendu, żebym nie odwiedziła Galerii Handlowych. W tygodniu w sumie też coraz częściej spędzam tam swój wolny czas.
Wczoraj w Galerii byłam aż 2 razy;)

Rano kupiłam kosmetyki w Sephorze i krótkie spodenki.

Nawilżający krem do twarzy i roll-on pod oczy (Sephora, cena 38 zł - były przecenione 50% więc kupiłam mimo, że wcale ich w tej chwili nie potrzebuję)
Krótkie spodenki (Tally Weijl, cena 44,9 zł - również przecenione)

Wieczorem pojechałam tam znów i wróciłam do domu z 2 nowymi bluzkami i butami.

Koronkowa bluzka (TK MAXX, cena 33,9 zł - pierwszy mój zakup w tym sklepie, na pewno nie ostatni;))
 tył bluzki zrobiony jest z samej koronki, bez podszewki, która jest z przodu
 Bluzka (Bershka, cena 34,9 zł - przeceniona o połowę - tył ma również koronkowy jak poprzednia bluzka)
 Koturny (TK MAXX - cena 59,9 zł - śmieszna cena jak na buty, więc nawet się nie zastanawiałam nad ich kupnem)

Może nie było by w tym nic dziwnego, tylko ja tak robię ciągle. W Galeriach Handlowych spędzam większość swojego wolnego czasu.
Tydzień temu też kupiłam sobie buty, które do tej pory leżą i czekają aż je założę. Jak narazie się na to nie zanosi, bo obcas  jaki mają (13cm) nie należy do najwygodniejszych, a ja szpilek na codzień raczej nie noszę. 
Szpilki (Stradivarius, cena 159,9 zł)
Poczekają więc pewnie jeszcze jakiś czas aż nadejdzie ich pora, obok innych nowych szpilek z metkami, których nie miałam ani razu na sobie...

Często kupuję rzeczy pod wpływem impulsu, tłumacząc, że tego jeszcze nie mam albo że po prostu mi się coś podoba. 
Robiąc nieprzemyślane zakupy mam w szafach pełno ubrań z metkami, których jeszcze nie ubrałam. Bywa że kupiona rzecz, po jakimś czasie przestaje mi się po prostu podobać i nigdy jej nie zakładam.

Muszę sobie zrobić porządek w szafach, bo z ledwością się domykają.
Na pewno znalazły by się wśród moich ciuchów, rzeczy które mi nie są już potrzebne i zajmują tylko miejsce, którego ciągle brakuje.

Może trochę przesadzam z tym zakupoholizmem, bo pewnie każdy kupuje nieraz niepotrzebne rzeczy.
Myślę jednak, że w Galeriach spędzam z pewnością zbyt wiele swojego wolngo czasu, który mogłabym przeznaczyć na coś bardziej pożytecznego.

35 komentarzy:

  1. Mnie na szczęście problem zakupoholizmu jeszcze nie dotyczy ;) W ryzach trzymają mnie ograniczenia finansowe :)
    Ale butki ładne. Szczególnie te drugie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne spodenki;)
    Szkoda,że nie dodałaś zakładki do obserwowania,bo z chęcią bym Cię zaobserwowała ;).Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zakupy. Ja rwónież uwielbiam kupować, ale niestety..
    1) kasa
    2) w moim miescie nie ma galerii handlowej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mam identyczne szorty z Tally Weijl, ale kiedy je kupowałam kosztowały ok. 80 zł :P

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie z chęcią pomogę ;)
    Wystarczy wejść w projekt(na górze,po prawej stronie),później po lewej stronie są takie ikonki : Przegląd,Posty,Strony itd ) ,aż w końcu jest układ-klikamy w niego.Wybieramy opcję dodaj gadżet i szukamy gadżet obserwatorzy.
    Daj znać czy udało Ci się ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. buty piękne ;d pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać, że zakupy bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może wyznacz sobie jakiś limit tygodniowy lub miesięczny ile możesz przeznaczyć czasu i pieniędzy na zakupy? Albo podziel na kartce za i przeciw Twojego zakupoholizmu i noś ją przy sobie? Mam nadzieję, że pomyślisz o tym i pomoże! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za rady:)
      rzeczywiście ten limit tygodniowy może być rozwiązaniem.
      pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sorki pomyliło mi się z tym "A kiedy pytałam i, o którą, bo nie kojarzę :)"

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne szpileczki i te niebieskie spodenka, aaa i koronki też :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pewnie,ja też czasami kupuję duperele..A jeszcze jak sie napale na zakupy i nic nie mogę znalezć to musze kupić jakąś rzecz bo inaczej zakupy nieudane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Co Twojej sytuacji może po prostu zrób sobie plan na dany miesiąc i spisz na kartce listę co potrzebujesz kupić albo bardzo chcesz w tym miesiącu i oczywiście nie kupuj nic więcej spoza listy:) Może pomoże;)
    Hmmm a ja mam chyba w drugą stronę, często idę do takiej galerii i wychodzę z pustymi rękami bo żal mi wydawać pieniędzy:P. A jeszcze jak sobie pomyślę że np. mam wydać 60 zł na zwykły T-shirt to już w ogóle dostaję drgawek ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w sumie dobrze, że tak masz, bo przynajmniej nie wydajesz pieniędzy na niepotrzebne rzeczy:)
      pozdrawiam.

      Usuń
  14. ja tam nadal jestem w poszukiwaniu tego najlepszego sh! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo rzeczy kupiłaś..
    Zapraszam do mnie na nowy post..Może ostatni;(

    OdpowiedzUsuń
  16. spore zakupy! moi faworycie to buty ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. dzięki kochana;)
    zazdroszczę ci tego zakupoholizmu;p bo kiedyś tak mogłam i to było fajne, ale teraz pojawiły się nowe rzeczy i na co innego trzeba przeznaczyć pieniądze;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja też jestem zakupoholiczką, chociaż ostatnio próbuje się z tego leczyć haha ;) dziś jadę na zakupy, po sandały na lato, ale boję się, że kupię też jakieś inne rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Te szpilki ze Stardivariusa są po prostu świetne, nie, na pewno nie jesteś zakupoholiczką , wiem co to zakupoholizm bo przyjaciółka mojej mamy na to cierpi, ewentualnie to po prostu sprawia ci przyjemność, tak jak każdej kobiecie :D
    Dodałam do obserwowanych i na pewno będę tu częściej zaglądać :p

    OdpowiedzUsuń
  20. spodenki i ostatnie szpilki<3
    oddaj^^
    buziaki
    ps.obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  21. ooo, to witaj w klubie zakupoholiczek! :) nie jesteś sama, dla mnie wyjście do galerii zawsze kończy się kupieniem CZEGOKOLWIEK :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiesz, całe sztaby specjalistów i przedstawicieli różnych firm pracują na to, żeby przyciągnąć do centrów handlowych jak najwięcej klientów...(dużo więcej niż ekspertów od - na przykład -promocji kultury) nic dziwnego, że łatwo ulegamy atrakcji, która jest zawsze blisko, pd ręką, łatwo osiągalna. Na pewno fajnie jest mieć jakąś pasję, która gwarantuje większą satysfakcję z siebie: sport, podróże, dzierganie koronek. Moim zdaniem odzywa się też w nas duch polujących przodków (kiedyś na bizony ; )).

    OdpowiedzUsuń
  23. cudowne szpilki!! ja własnie poszukuję jakiś fajnych w takim kolorze, ale z wygodą to własnie różnie bywa ;p Porządek w szafie hmm to może warto wystawić ciuszki których nie nosisz na allegro?:) mi też się zdarza czasami kupić coś pod wpływem impulsu... ale ograniczony budżet zmusza jednak to przemyślanych zakupów, niestety hehe :D pozdrawiam, i dziękuję za odwiedziny u mnie. Fajny blog więc obserwuję:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnie szpileczki skradły moje serce!!!!!!!!!!! :D:D:D
    Dziękuję za miły komentarz oraz zapraszam częściej ..... lub nawet na stałe :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń