Translate

środa, 9 maja 2012

Soczewki kontaktowe


Kilka lat temu stwierdzono u mnie wadę wzroku. Wtedy była ona niewielka, bo tylko -0,25, ale w tej chwili powiększyła się i w obu oczach wynosi już ok -1. 
Niby nie jest to duża wada, ale jednak dostrzegam, że zdecydowanie lepiej widzę przy pomocy okularów czy soczewek kontaktowych. Wybrałam więc tą drugą opcje, bo jakoś nie podobam się sobie w okularach, chociaż twierdzę, że niektórym okulary wręcz mogą dodawać uroku.
Soczewki mają jednak moim zdaniem swoje zalety nad okularami. Chociażby nie ma problemu z zaparowanymi szkłami. No i są wręcz niewidoczne na naszych oczach. Trzeba się naprawdę mocno przyjrzeć, żeby zauważyć, że mam na oczach soczewki.

Moje soczewki to Acuvue with Hydraclear Plus firmy Johnson&Johnson.

Jeżeli zastanawiacie się nad rozpoczęciem noszenia soczewek to mogę je w pełni polecić. Praktycznie w ogóle ich nie czuję na oku.
Z początku miałam mały problem z ich zakładaniem i ściąganiem, ale szybko się tego nauczyłam. 
Zakładam je rano i po ściągnięciu wieczorem wkładam do takiego płynu. Po ok miesiącu wyrzucam i zaczynam używać nową parę.

Ich cena też nie jest zbyt wysoka. Kiedyś za 3 pary płaciłam 100 zł, ale gdy zaczęłam je zamawiać przez internet (alesoczewki.com) płacę za tą samą ilość soczewek tylko 60 zł.

Jeżeli boicie się, że soczewka może wam wypaść, to muszę Wam powiedzieć, że mi się to nigdy nie zdarzyło. A noszę soczewki juz kilka lat. Nawet płakać z nimi można i soczewki pozostają na swoim miejscu;) A różnica w widzeniu jest ogromna. Kiedyś tego tak nie dostrzegałam, ale teraz po zdjęciu z oczu soczewek widzę, że mój wzrok nie jest najlepszy. 

Teraz nie wyobrażam sobie, żebym miała ich nie nosić. No chyba, że by mi się wzrok jakimś cudem poprawił;) A jest to możliwe, poprzez laserowy zabieg, który kiedyś mi proponował mój lekarz okulista. Tylko wtedy byłam jeszcze zbyt młoda, aby się nie niego zdecydować. Trzeba mieć skończone 21 lat, a ja miesiąc temu właśnie tyle skończyłam. Zastanawiam się nad tym. Trochę się tylko obawiam, bo zabieg polega na nacięciu laserem rogówki. Naczytałam się różnych opinii w internecie na jego temat, również tych nienajlepszych...
Może któraś z Was przeszła przez taki zabieg i mogłaby mi coś doradzić w tej sprawie?:) Nie jestem do końca pewna czy się zdecydować, bo oczy to jednak bardzo wrażliwy organ i nie ukrywam, że się tego po prostu boję.

I na koniec zdjęcie zrobione dzisiaj, czyli 2 dni po wycięciu pieprzyka:)
Jeżeli ktoś nie widział, to zdjęcie pieprzyka 3 posty poniżej.
W zasadzie nie ma po nim żadnego śladu, oprócz małej czerwonej kropki, która pewnie po jakimś czasie zniknie. Żałuję, że wcześniej się nie zdecydowałam na jego wycięcie. Jeżeli Wy stoicie przed taką decyzją, to nie ma co się zastanawiać. Im wcześniej, tym lepiej;))

35 komentarzy:

  1. po wycięciu pieprzyka nie ma prawie śladu, ja mam mnóstwo pieprzyków...ale chyba nie odważyłabym się ich wyciąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie nosiłam nigdy soczewek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie nosiłam nigdy i jakoś nie chcę mieć wady wzroku:)
    Też muszę iść wyciąć pieprzyka;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie czekają soczewki.. ale boje się ich zakładać, wydaje mi się, że są za duże do mojego oka.. haha :) bede musiala sie przyzwyczaic :)
    www.me-you-stylish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście, nie ma śladu! Też planuję wybrać się na taki zabieg bo mam z przodu (mniej więcej tam gdzie środek naszyjnika. A soczewki, hmmm.. planuję ale te kolorowe ale jakoś boję się ich zakładania:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam wadę wzorku i nosze okulary bo na razie soczewek nie mogę nosić ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja noszę okulary, chciałabym soczewki, ale trochę się boję, tych wszystkich zakażeń.. /a tak poza tym, strasznie masz ładny kolor skóry ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że lepiej :) Dziękuję, za troskę :* Bardzo fajnie, że usunęłaś pieprzyk :D Też mam do usunięcia... Bolało ?? :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic nie czułam:) tylko zastrzyk ze znieczuleniem trochę bolał, ale dosłownie przez chwilę;)

      Usuń
  9. nie chciałabym nosić soczewek, na szczęście nie muszę, to podobno czasami bolesne :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. A dlaczego zdecydowałaś się usunąć pieprzyk ?

    www.somethingspecial19.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieraz mi się haczył o łańcuszek, no i nie za bardzo mi się podobał ;))

      Usuń
  11. Też mam pieprzyk z tyłu szyi, ale jest większy niestety :( Natchnęłaś mnie, żeby go przebadać :) Ja noszę soczewkę roczną (mam +3,5 na lewym oku) i wiem, jakie to extra :) Nie ma męki w okularach ufff :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wielu fajnych rzeczy można się dowiedzieć ;> np o soczewkach, wszystko jest dobrze wyjaśnione a zawsze ciekawiło mnie jak wyglada takie noszenie szkieł ;>

    a co do pieprzyka, super sprawa, chyba sama się zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja bym sie bala je zakladac :< ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Na szczęście póki co z moim wzrokiem wszystko w porządku :)
    A jeśli chodzi o pieprzyk to nigdy nie widziałam takiego dobrego efektu po usunięciu :)
    Obserwuję :)))) Mam nadzieję, że mogę liczyć na to samo :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie ma praktycznie śladu po wycięciu pieprzyka , co do zabiegu to się nie dziwię że się boisz sama bym sie bała ;)


    http://michikooo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja bym sie bała sama sobie wlozyc do oka ;p nie umialabym sie przelamac :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam problemy ze wzrokiem, ale jak narazie to muszę się wybrać do okulisty . ;)

    Tyle, ze mio znajomi stwierdzili,ze w okularach wyglądam uroczo, ale mnie jakoś to nie zadowala i chyba też wybiorę soczewki . ;D

    Obserwuję i przepraszam za spam . ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również mam wadę wzroku, ale o wiele wiele większą. Noszę okulary i rozmyślam i nad soczewkami i nad laserową korektą. I tak myślę i myślę już kilka lat i nic nie wymyśliłam :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurde, ja mam kilka takich pieprzyków, w tym jeden na szyi. Nikt mi nigdy nie mówił, żeby je usunęła, jakoś mi nie wadzą. ale jeśli mogą być jakimś tam zagrożeniem to wypadałoby się zastanowić na usunięciem..

    OdpowiedzUsuń
  20. Również zastanawiam się nad wycięciem pieprzyka tyle , że na ustach i boję się , że zostanie mi blizna ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. no to ja w końcu musze sie zebreac i isc załatwic sprawe z moimi oczami :) super ze to napisałas!

    OdpowiedzUsuń
  22. ja bym chciała soczewki kolorowe ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam chyba -1,5 albo -0,5 i już mam nawet wypisane jakieś coś tam na okulary, ale stwierdziłam, że szkoda mi kasy, bo nic mi się od roku nie pogorszyło, a aż tak mi to nie przeszkadza ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. Blog jest świetny, obserwuje:):*
    Ja nosze okularki do tv:)

    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★

    pozdrawiam i zapraszam do mnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. hi¡¡ Lovely blog¡¡¡ I like so much¡¡ New follower¡¡ I invite you to my blog¡¡ xoxo

    OdpowiedzUsuń
  26. też mam te soczewki, tylko wadę większą, bo 2.25 i 1.75. pieprzyka miałam wycinanego jakiś miesiąc temu- nie ma śladu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mi nigdy nie wychodzi zakładanie soczewek, bardziej sobie podrażniam oczy niż to warte..



    zapraszam częściej, będzie mi przemiło! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja powinnam nosić okulary,ale na razie dobrze widzę i używam ich tylko do komputera ;).Nie lubię siebie w okularach.

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja siostra też miała ostatnio wycinane pieprzyki ;) Nie wygląda to jedna tak ładnie jak u Cie (jeszcze:))

    OdpowiedzUsuń
  30. również noszę soczewki już od ok 6 lat, niezwykła wygoda!

    OdpowiedzUsuń
  31. czy sciaganie tego pipeprzyka bolalo ? ;p bo aj wlasnie wybieram sie na takie cos ;p prosze odpowiedz na moim blogu .:)

    OdpowiedzUsuń