Translate

piątek, 11 maja 2012

Black mascara

Dzisiaj napiszę parę słów o maskarach.
Tusz do rzęs to u mnie obowiązkowy kosmetyk, jeżeli chodzi o codzienny makijaż.

Przez długi okres czasu byłam wierna maskarom z Astora.
W tej chwili jednak postanowiłam wypróbować czegoś nowego i postawiłam na tusz z Sephory - lash plumper ultra black. 

Tusz jest koloru intensywnej czerni. Wystarczy jedna warstwa, by ładnie podkreślić rzęsy.

Poniżej zdjęcie oka przed i po pomalowaniu.

Pomalowane rzęsy są zdecydowanie ciemniejsze i przez to wyraźniejsze.
Tusz się nie rozmazuje i nie skleja rzęs.
Jestem z niego naprawdę zadowolona :)

P.S. jeżeli się dobrze przyjrzycie to widać nawet na oku soczewkę ;d

33 komentarze:

  1. Ja nie mogę używać maskary, tuszu do rzęs itp., bo chyba uczulona na coś jestem ;/ Jak się pomaluję to strasznie zaczyna mnie oko swędzieć ;/ Ale i tak się maluję :D
    Widzę soczewkę xD

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam jakiegoś z avonu okazyjnie, nie maluję się:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie wygląda :) a drogi jest? bo może przetestuję ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pamiętam dokładnie ile za niego płaciłam, ale coś między 40 a 50 zł :)

      Usuń
    2. to sporawo, jak się przywiązałam do mojego tuszu z Essence za 11zł :D

      Usuń
  4. Faktycznie widać soczewkę ;P Ja uwielbiam jak oczy u kobiety są mocno podkreślone i również nie opuszczam tuszu w makijażu ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak była promocja w sephorze to właśnie zastanawiałam się czy nie kupić jakiegoś tuszu z ich firmy, ale ostatecznie zrezygnowałam i teraz po twojej recenzji żałuję:) ładnie wygląda na rzęsach

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie też podstawą jest tusz :) faktycznie widać tą soczewkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten tusz, ale jestem troszkę mniej z niego zadowolona niż Ty-mi strasznie skleja rzęsy:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wydłużył Ci rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne efekt, ale ja wolę jak są jeszcze bardziej pogrubione:)
    U mnie też tak troszkę widać soczewkę^^

    Obserwuję :)
    dowciapna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne oczy ;*
    Myślę, że jest wart swojej ceny.

    Założyłam dzisiaj bloga, jestem nowa. Będzie mi bardzo miło jeśli mnie odwiedzisz. Zaobserwowałam i liczę na rewanż. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie za bardzo podoba mi się ta obklejona tuszem szczoteczka i cena tego tuszu, jednak Twoje rzęsy wyglądają bardzo ładnie po pomalowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. rzęsy wyglądają świetnie po pomalowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeju jakieś długaśne rzęsiska!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie tusz z Sephory był za delikatny i miał jakby za miękką szczoteczkę, a ja bardzo chwalę sobie tusze z Maybellina, zwłaszcza Collosale...

    OdpowiedzUsuń
  15. a po ilu warstwach masz to zdjecie ? jesli po jednej calkiem ladnie to wyglada :) ale ja milosniczka ,,fake eyelashes'' dolozylabym jeszcze conajmniej jedna warstwe :D
    Przejrzalam pare twoich postow i podoba mi sie twoj blog wiec z mila checia zapisuje sie do obserwatorow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak na zdjęciu mam tylko jedną warstwę tuszu :)

      Usuń
  16. Jeśli czarny tusz do rzęs to tylko mascara l'oreal volume million lashes. Pogrubia, rozdziela, wydłuża i odżywia rzęsy. Do tego po użyciu ma się wrażenie, że rzęs jest znacznie więcej. Tak tylko od siebie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. o kurde jakie długie rzęsy!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny efekt,ja niestety soczewki nie zauważyłam ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. wow, ale masz dlugie rzesy ;o

    OdpowiedzUsuń
  20. ale masz długie rzęsy !
    ja kiedyś skusiłam się na pewną maskarę z sephory, ale jakoś nie byłam z niej zadowolona :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki za komentarz! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. też mam Sephorę, fakt, że jej nie używam, ale jest u Ciebie wygląda fajnie ;>

    OdpowiedzUsuń
  23. No mam nadzieję, że szybko mi przyjdą buty :) zapewne na wtorek już będą. Ale dziękuję za upewnienie, cóż- pierwszy raz zamawiam z tego sklepu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń